Zbliża się nieuchronnie zima, czas szaleństw na śniegu. Niektórzy decydują się wtedy na narty, sanki, łyżwy, a jeszcze inni na snowboard. Jazda na desce, gdyż tak popularnie zwykło się mówić, z roku na rok zdobywa coraz większą popularność i na zimowym stoku królują snowboardziści.
Snowboard jest zdecydowanie bardziej sportem dla młodych, gdyż wymaga znacznie większej sprawności fizycznej i koncentracji niż tradycyjne narty. Stąd też, niektóre ośrodki decydują się na specjalne promocje i organizują snowboard dla studentów. Jako, że to jest docelowy target, to na nich liczą najbardziej, że przyniosą im największe zyski w okresie zimowej fascynacji. Podobnie sklepy z zaopatrzeniem/sprzętem zimowym również tak podchodzą do klienta. Zwykło się uważać, że snowboard dla studentów, narty dla dziadziusiów. Narty snowboardowe są inne niż tradycyjne ski. Jest to pojedyncza narta, szersza i obie nogi się zapina w jedną klamrę. Dlatego bardzo ważna jest tutaj równowaga, gdyż łatwo ją stracić w tym sporcie. Niemniej jednak jak już się załapie podstawy, to jest to sport znacznie przyjemniejszy niż tradycyjne narty. Można więc śmiało łamać schemat, że snowboard dla studentów, bo mogą na nim jeździć wszyscy, którzy się czują.
Ja bardzo lubię szaleństwa na śniegu. Uwielbiam jazdę na nartach i na dece. Ubolewam, że w tym roku nie ma w ogóle śniegu. Będę musiał się wybrać chyba na wycieczkę w Alpy